Menu

Dlatego w opinii przewodniczącej OZZPiP one myślą raczej o pracy w Skandynawii, Niemczech czy Anglii, a pracę w Polsce, jeśli ją w ogóle podejmują, traktują jako krótki przystanek w drodze do stabilizacji. W efekcie poniesione u nas w kraju nakłady na ich wykształcenie, mogą nigdy się nie zwrócić.

http://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Ukrainskie-pielegniarki-pomoga-naszym-pacjentom-czy-ksztalcacym-je-uczelniom,165976,1.html