Zaznacz stronę

Służba czy ochrona?

XII Forum Rynku Zdrowia

Przez dwa dni (26-27. X. br.) przedstawiciele szeroko pojętych środowisk medycznych oraz organizacji pacjenckich  dyskutowali nad przyszłością systemu opieki, czy jak chce minister Radziwiłł, służby zdrowia w Polsce. Stanowisko samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych przedstawiały prezes NRPiP Zofia Małas i wiceprezes NRPiP Mariola Łodzińska.

Dwudniowe obrady otworzyło wystąpienie ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, który  zadeklarował: „chcemy przywrócić ochronie zdrowia charakter służby”.

–  Zdrowie nie jest tylko prywatną sprawą danego człowieka, ale wspólną odpowiedzialnością nas wszystkich – zadeklarował minister zdrowia – Rynek świadczeń zdrowotnych nie jest rynkiem jak każdy inny, a zdrowie nie jest takim samym towarem jak każdy inny.

Dlatego za najważniejsze zadania kierowanego przez siebie resortu minister uznał objęcie opieką wszystkich obywateli, bez względu na ich status (czyli odejście od systemu ubezpieczeń) oraz przywrócenia misyjnego charakteru zawodów medycznych. Wszystkie wprowadzane oraz planowane przez resort zdrowia reformy mają na celu umożliwienie bardziej sprawiedliwego dostępu do świadczeń medycznych, zapewniał minister Radziwiłł podczas debaty „Służba zdrowia czy ochrona zdrowia – znacznie więcej niż spór o słowa”.

– Pacjenci oczekują sprawnego systemu opieki i swobody wyboru,  a pracownicy dobrze zarządzanych placówek, godziwego wynagrodzenia oraz odpowiednich warunków – odpowiadali ministrowi inni dyskutanci.

– Ochrona zdrowia jest pojęciem o wiele szerszym, wprowadzającym przede wszystkim pojęcie związane ze zdrowiem publicznym, czyli „wciągnięciem” do systemu całego społeczeństwa – podkreślała wiceprzewodnicząca sejmowej komisji zdrowia posłanka Beata Małecka-Libera, bardzo krytycznie oceniając kierunek zmian proponowany przez obecne kierownictwo resortu zdrowia.

Prezes NRPiP Zofia Małas zgodziła się się z ministrem zdrowia, że praca pielęgniarki i położnej, podobnie jak praca lekarza, jest rodzajem służby, bo wymaga zaangażowania, empatii i troski o pacjenta,  pracy w święta i inne dni wolne. Jednocześnie jednak podkreśliła, że rolą pielęgniarki i położnej jest także edukowanie pacjentów, by wiedzieli w jaki sposób mogą samodzielnie zadbać o swoje zdrowie.  W tym sensie jest więc pracą ukierunkowaną na ochronę zdrowia. Dodała przy tym, że wysoka jakość świadczeń jest zależna od liczby zatrudnionych pielęgniarek i położnych, a ich braku nie rozwiążą rozważane przez resort zdrowia zmiany w kształceniu.

– Mamy dobry system kształcenia kadr i nie należy go zmieniać – podkreśliła prezes NRPiP Zofia Małas. – Należy natomiast jak najszybciej stworzyć miejsca pracy dla absolwentów studiów pielęgniarskich.

Minister Radziwiłł zapewnił na koniec debaty (nie odnosząc się jednak bezpośrednio do tego postulatu), że w rządzie trwają prace nad zwiększeniem nakładów na służbę zdrowia. Wzrost ma nastąpić w 2018 r.

Ewa Sawicka

Biuro prasowe NRPiP